Co to jest i na czym polega egzekucja z nieruchomości?

Nasze życie byłoby o wiele prostsze, gdyby instytucje finansowe i sądy stosowały zrozumiały język, a my znalibyśmy wszystkie przepisy. Niezależnie, czy ma się wykształcenie średnie, zawodowe czy wyższe, nie dla wszystkich jest on po prostu zrozumiały. Zwłaszcza, gdy dostaje się pismo o możliwości wszczęcia egzekucji z nieruchomości. Nie wiadomo, jak się zachować w danej sytuacji. Człowiek jest zrozpaczony i nie za bardzo wie, gdzie szukać informacji czy pomocy. Widzi oczyma wyobraźni zajęcie, a nawet utratę swojego domu, mieszkania czy lokalu usługowego, a strach paraliżuje go w działaniu. Spróbujemy wyjaśnić, o co tu chodzi i jak powinniśmy się zachować w takiej sytuacji.

Egzekucja z nieruchomości
Egzekucja z nieruchomości

Wyjaśnienie terminologii

Na początek wyjaśnijmy kilka podstawowych pojęć. „Wierzyciel” to osoba lub instytucja, od której pożyczyliśmy pieniądze lub jesteśmy je winni za zakup produktu czy usługi. „Komornik sądowy” jest funkcjonariuszem publicznym działającym przy sądzie, który na wniosek wierzyciela posiadającego wyrok zaopatrzony w klauzulę wykonalności (tytuł wykonawczy), dokonuje egzekucji  stwierdzonego wyrokiem długu z nieruchomości dłużnika.

Warto zapoznać się również z artykułami 921-1040 Kodeksu Postępowania Cywilnego, które prawnie regulują egzekucje z nieruchomości.

Procedura wszczęcia egzekucji z nieruchomości

 1. Wszystko zaczyna się od problemów ze spłacaniem rat, pożyczki, kredytu czy innych należności, do których spłaty się zobowiązaliśmy. Pomimo wielu wezwań, nie zdecydowaliśmy się na mediacje, zawarcie porozumienia z wierzycielem. W wielu przypadkach poddaliśmy się na samym początku, uważając, że i tak nie mamy jak spłacić zadłużenia. Urywamy wszelki kontakt, często przestajemy odbierać i odpowiadać na pisma oraz telefony.

Wierzyciel składa wówczas wniosek do sądu o wydanie wyroku lub nakazu zobowiązującego nas do zapłaty. Sąd wydając wyrok lub nakaz zapłaty stwierdza w tym orzeczeniu wysokość kwoty jaką pozwany dłużnik zobowiązany jest zapłacić na rzecz wierzyciela oraz poucza o możliwości i terminie wniesienia odwołania od wydanego orzeczenia (apelacji od wyroku lub sprzeciwu od nakazu zapłaty). Jeżeli pozwany dłużnik nie wniesie we wskazanym terminie odwołania, wyrok lub nakaz zapłaty uprawomocnia się.

2. Następnie wierzyciel może wezwać ponownie dłużnika do dobrowolnej spłaty zasądzonego wyrokiem zobowiązania finansowego. Jeśli dłużnik nie zastosuje się do tego wezwania, wówczas wierzyciel  może złożyć do komornika wniosek o wszczęciu egzekucji zasądzonej na jego rzecz kwoty pieniężnej.

3. We wniosku o wszczęcie egzekucji zobowiązany jest wskazać sposób przeprowadzenia egzekucji oraz mienie dłużnika, z którego egzekucja może być prowadzona np.

  • wynagrodzenie za pracę
  • rachunek bankowy
  • mienie ruchome
  • a wyjątkowo, jeżeli jest to uzasadnione wielkością zobowiązania pieniężnego, egzekucja może być prowadzona z nieruchomości stanowiącej własność dłużnika.

 4. Komornik wzywa dłużnika do spłaty zobowiązań z wszelkimi kosztami komorniczymi i egzekucyjnymi w ciągu dwóch tygodni od otrzymania pisma. Informuje go, że w przypadku braku wpłaty dokona opisu i oszacowania wartości zajmowanej nieruchomości. Wysyła również do sądu, prowadzącego Księgę Wieczystą danej nieruchomości, pismo o dokonanie wpisu o wszczęciu postępowania egzekucyjnego. W przypadku braku spłaty, dwa tygodnie po dokonaniu wyceny przez biegłego, komornik ustala pierwszy termin licytacji nieruchomości. Po jej sprzedaży, zobowiązanie dłużnika zostanie spłacone w całości lub tylko częściowo, w zależności od uzyskanej kwoty.

Wierzyciel może sprzedać nasz dług

W każdym dowolnym momencie wierzyciel może dokonać sprzedaży naszego długu, czyli dokonać przeniesienia praw wierzytelności (cesji). W tym przypadku „wierzytelność” oznacza prawo wierzyciela do otrzymania należnego świadczenia od dłużnika, czyli spłaty długu. Wówczas nowy wierzyciel może zażądać spłaty lub skorzystać z usług firmy windykacyjnej.

Co możemy zrobić?

Gdy dostaniemy wezwanie do zapłaty zachowajmy spokój, na wszystko da się znaleźć rozwiązanie.  Nie wolno tego zbagatelizować, ale pamiętajmy, że na każde pismo należy odpowiedzieć pisemnie. W pierwszej kolejności powinniśmy zebrać do jednej teczki wszystkie posiadane dokumenty związane z długiem: umowy, historie spłat, całą korespondencję z wierzycielem, firmą windykacyjną lub innymi instytucjami. Po drugie – należy przeanalizować dokładnie swoje przychody i wydatki. Omówić, czy mamy możliwość wsparcia finansowego ze strony rodziny czy przyjaciół i na jakich zasadach mogłoby się to odbywać. Zastanowić się nad dodatkowym dochodem i wyeliminowaniem zbędnych kosztów. Idealnie byłoby skorzystać z usług doradcy finansowego lub instytucji, która pomoże w sposób właściwy przeanalizować sytuację. Nie trzeba bać się telefonów od firm windykacyjnych, tylko wysłuchać ich propozycji ugody pozasądowej. Postarać się wspólnie znaleźć kompromis, by nie utracić nieruchomości, na którą pracowało się całe życie. Nie ma sytuacji bez wyjścia. I zgodnie z maksymą jednej z firm windykacyjnych: „Dogadajmy się” (ULTIMO).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *